W znacznej większości środków transportu publicznego pies powinien być na smyczy, w kagańcu (lub w kontenerze), z ważnym szczepieniem przeciw wściekliźnie, pod opieką osoby dorosłej, jeden duży pies na jedną osobę i przede wszystkim nieuciążliwy dla innych pasażerów. Niektórzy przewoźnicy oferują darmowy przejazd, w innych musisz kupić bilet również dla niego. Przed podróżą zapoznaj się z regulaminem firmy transportowej. Warto ze sobą mieć też miskę i wodę. W ciepłe dni jest to wręcz obowiązkowe. Nie zaszkodzi też zabrać ręcznik papierowy w razie „w”. Przy długich trasach np. pociągiem: koc. Przyda się znajomość rozkładu jazdy, tak aby przy dłuższym postoju móc wyjść z psem na szybką „jedynkę lub dwójkę”
Najważniejsze. Pamiętaj, że podróż dla psa, który pierwszy raz będzie jechał to nowe bodźce, zapachy, dźwięki…..może być tak, że nie będzie chciał wejść do transportu, a jeśli już wejdzie może zachowywać się niespokojnie lub wręcz agresywnie. Przyzwyczai go wcześniej do tego.
Mały piesek (szczeniak) to mało miejsca i można go sobie położyć na kolanka. Zazwyczaj pasażerowie będą neutralni lub pozytywnie nastawieni-bo to takie małe i cudowne. Duży pies to „duży” problem. Musisz znaleźć mu miejsce tak aby np. nikt mu nie nadepnął na łapę.
Czy psa możemy umieścić na siedzeniu? Zdania samych przewoźników czy kontrolerów są podzielone. Jedni twierdzą, że skoro jest koc pomiędzy psem a siedzeniem to nie ma problemu. Inni nie są tak wyrozumiali.
Bezpiecznej podróży.
Na zdjęciu Prisca w „Solarisie”.
